Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij

Czy pszczoły potrzebują probiotyków?

 

  Słowo „probiotyk” wywodzi się z języka greckiego i jest połączeniem słów „ pro” – „dla” i „bios” – „życie”. Można więc wnioskować, że probiotyki są przyjazne dla życia  i je wspierają. Według definicji szczegółowej probiotyki są specyficznymi szczepami mikroorganizmów, które podawane człowiekowi lub zwierzętom wywierają na ich organizmy korzystny wpływ. Wynika on głównie z zapewnienia właściwej równowagi mikroflory zasiedlającej dany organizm. Każdy żywy organizm jest częścią środowiska,

w którym wszechobecne są mikroorganizmy…każdy organizm bez względu na to czy tego chce, czy nie chce, współżyje z mikroorganizmami i to one w przeważającej mierze decydują o jego zdrowiu lub chorobie. 

 

W środowisku naturalnym nie ma właściwie miejsc, w których nie byłoby mikroorganizmów. Są obecne w wodzie, glebie, powietrzu. Zasiedlają każdą roślinę i  zwierzę i występują nawet tam, gdzie nikt by się ich nie spodziewał: w gorących źródłach i lodowcach, w głębinach morskich i radioaktywnych ściekach, solankach i roztworach o najniższym pH. Wspólną cechą mikroorganizmów zwanych również drobnoustrojami lub mikroflorą, są ich małe rozmiary.

 Do mikroorganizmów zaliczamy głównie bakterie, grzyby strzępkowe, drożdże i wirusy. Mikroorganizmy mają różne kształty. Z jednej małej komórki bakterii po kilku dniach wyrasta kolonia o średnicy 2-3 mm, w której ilość osobników jest zbliżona do ilości ludzi na Ziemi.

 

Wśród mikroorganizmów spotykamy gatunki zarówno przyjazne dla środowiska i człowieka, jak i takie, które wywołują choroby, gnicie i śmierć. Do najbardziej znanych mikroorganizmów pożytecznych zaliczyć możemy drożdże, które każda gospodyni wykorzystuje do przygotowania ciasta drożdżowego, natomiast gospodarz doceniać może inne zalety drożdży: produkcję alkoholu, w której uczestniczą drożdże gorzelnicze, winiarskie i browarnicze. Drożdże wykorzystywane są również na cele paszowe. Kolejną dobrze znaną grupą mikroorganizmów pożytecznych są pleśnie. Dzięki nim na naszym stole pojawia się kwasek cytrynowy (wytwarzany przez kropidlaka czarnego – pospolitą czarną pleśń, którą można znaleźć na pleśniejącym chlebie – tu już nie ma pożytecznego charakteru). Pleśnie uczestniczą również w dojrzewaniu serów pleśniowych typu Camembert i Roquefort, wytwarzając na ich powierzchni lub we wnętrzu aromatyczną, białą lub niebieskawo-zieloną grzybnię. Pleśnie są również dostarczycielami antybiotyków, np. penicyliny (Penicillium), streptomycyny i gryzeofulwiny. Spośród dużej grupy pożytecznych bakterii na uwagę zasługują bakterie wytwarzające ocet z alkoholu oraz bakterie fermentacji mlekowej. Dzięki tym drugim uzyskujemy  z mleka jogurty, kwaśne mleko, kefiry, sery, kumys, kwaśną śmietanę. Produkty te mają kwaskowy smak, ponieważ bakterie uczestniczące w ich powstawaniu korzystają z cukru zawartego w mleku i przekształcają go min. w kwas mlekowy. Bakterie te mogą wykorzystywać również cukry zawarte w roślinach i farszach mięsnych, dzięki czemu uzyskujemy kiszoną kapustę, kiszone ogórki, kiszonki dla zwierząt i zakwas chlebowy oraz wędliny fermentowane (salami). Oprócz kwaskowego smaku wszystkie te produkty łączy przedłużona trwałość. W tym przypadku nie mamy jednak do czynienia z konserwantami syntetycznymi a biologicznymi. Do związków konserwujących (antydrobnoustrojowych) wytwarzanych przez bakterie fermentacji mlekowej zaliczyć można: kwas mlekowy i inne kwasy organiczne, etanol, bakteriocyny, nadtlenek wodoru…

 

 Szczepy mikroorganizmów probiotycznych należą najczęściej do bakterii fermentacji mlekowej.  Już w starożytności funkcjonowało przekonanie o korzystnym wpływie  tej grypy mikroflory na zdrowie. Pliniusz Starszy zalecał spożywanie fermentowanych napojów z mleka w dolegliwościach żołądkowo-jelitowych…stosowano je również w zakażeniach lub oparzeniach skóry. Dopiero jednak w XX wieku rosyjski uczony I. Miecznikow znalazł naukowe dowody na korzystne oddziaływanie bakterii fermentacji mlekowej na zdrowie i długość życia. Dziś już wiadomo, że szczepy probiotyczne przywracają właściwy skład mikroorganizmów w jelitach. Probiotyki hamują rozwój szczepów wywołujących różne choroby. Łagodzą przebieg i skracają czas trwania biegunek bakteryjnych i wirusowych wywołanych np. przez Salmonella, Shigella, Escherichia coli czy rotawirusy. Poza tym łagodzą przebieg biegunek poantybiotykowych i popromiennych, przyczyniają się do likwidacji nietolerancji laktozy, obniżają poziom cholesterolu.. Pomagają w zaburzeniach wątrobowych i normują motorykę jelit. [1]

 

 Mikroorganizmy probiotyczne wspomagają również mechanizmy obronne człowieka i zwierząt: po kilku tygodniach spożywania probiotyków wzrasta liczba naturalnych komórek bójczych w surowicy krwi, dochodzi do zwiększenia ilości limfocytów,  immunoglobuliny A i interferonu y. Dzięki temu ostatniemu probiotyki pomagają w łagodzeniu objawów alergii. Znana jest również aktywność przeciwnowotworowa bakterii mlekowych. Mechanizm tej aktywności może wiązać się z odpowiednia stymulacją układu odpornościowego oraz hamowaniem rozwoju w jelitach takich bakterii, które katalizują przemiany prekursorów kancerogenów w kancerogeny (związki rakotwórcze). Bakterie fermentacji mlekowej mogą również neutralizować związki rakotwórcze (nitrozoaminy, azobarwniki, mikotoksyny czy pirolizaty aminokwasów). [1]

Nic więc dziwnego, że zastosowanie probiotyków w gospodarce pasiecznej przynosi pozytywne rezultaty. Doświadczenia z zastosowaniem preparatów mikrobiologicznych, produkowanych przez Dolnośląskie Centrum Mikroorganizmów z Długołęki, zainicjowali sami pszczelarze. Początkowo byli to tylko pszczelarze z rejonu Oleśnicy, w ślad za nimi podążyli i inni. Do tej pory testowano trzy preparaty: ApiFarma oraz preparat wzbogacony ziołami ApiBiofarma.

 

 Pszczelarze podawali mikroorganizmy na wiele sposobów: jako dodatek do wody w okresie od wiosny do jesieni, dodatek do syropu w okresach bezpożytkowych, opryski wnętrza ula (ramek i pszczół), higienizacja narzędzi do pracy w pasiece, zaszczepianie uli na odkłady. Wydatek preparatu na jedną rodzinę pszczelą kształtował się w ilościach od 50 do 150 ml na jedną rodzinę w okresie całego roku (średnio 25 ml na rodzinę do jednego podania). Do oprysków wykorzystywano roztwór 1:50 z wodą bez chloru. W trakcie doświadczeń zauważono, że pszczoły preferują wodę z dodatkiem probiotycznych mikroorganizmów.

 Pozostałe obserwacje:

  • Przyrost ogólnej ilości pszczół w ulu (czerwienie matek na całej powierzchni plastra),
  • Stabilizacja rozwoju rodzin osłabionych po zimie,
  • Poprawa kondycji pszczół, poprawa przeżywalności,
  • Wzrost odporności na choroby,
  • Ograniczenie rozwoju chorób - szczególnie grzybic,
  • W silnych rodzinach nie zauważono zmian,
  • Długie przerwy w dostarczaniu preparatu (ponad 3 tygodnie) powodowały nawrót zjawisk chorobowych.
  • Ograniczenie występowania warrozy (wymaga dalszych badań).

 

 Mikroorganizmy nie są dla pszczoły czymś obcym. Istotnym składnikiem układu pokarmowego pszczół jest mikroflora pożyteczna, która stanowi jeden z elementów obrony organizmu pszczelego. W środowisku układu pokarmowego, szczególnie w obrębie błony perytroficznej, rozwijają się mikroorganizmy, które konkurują z potencjalnymi patogenami o pożywienie (kompetycja pokarmowa) oraz o przestrzeń (antybioza bakteryjna). Do mikroorganizmów najliczniej zasiedlających układ pokarmowy pszczół zaliczamy właśnie bakterie kwasu mlekowego. Właściwości obronne tych bakterii związane są z wytwarzaniem przez nie związków o działaniu antydrobnoustrojowym, o czym była mowa już wcześniej. Kwasy organiczne wytwarzane przez mikroorganizmy probiotyczne obniżają pH treści jelit pszczół, stwarzając tym samym niedogodne warunki dla rozwoju patogenów. Ważną cechą bakterii kwasu mlekowego jest zdolność do wytwarzania szeregu enzymów poprawiających strawność pokarmu. W tym miejscu warto wspomnieć, że naukowcy poszukujący przyczyny CCD zauważyli w treści jelit umarłych pszczół zupełnie nie przetrawiony pyłek, co może wskazywać na brak pożytecznej mikroflory w ich układzie pokarmowym. Można więc spodziewać się, że jedną z przyczyn CCD jest brak bakterii kwasu mlekowego w organizmie pszczoły (wyjałowienie), wywołany poborem ze środowiska związków ograniczających rozwój mikroflory ( antybiotyki, pestycydy…).

 

Do najważniejszych zadań bakterii kwasu mlekowego w środowisku pasiecznym bez wątpienia zaliczyć należy fermentację pierzgi. Pierzga stanowi białkowy pokarm pszczół, powstający z pyłku kwiatowego zmieszanego ze śliną pszczół (szczepionka pożytecznej mikroflory). Pszczoły umieszczają tak przygotowany pyłek w komórkach plastra i ubijają go głową. Dzięki temu usuwają tlen z wolnych przestrzeni (tlen jest przeszkodą w prawidłowym procesie fermentacji mlekowej). Enzymy trawienne bakterii kwasu mlekowego uszkadzają osłonkę pyłku, uwalniając tym samym białko. Tylko dzięki temu pszczoła może wykorzystać ten najważniejszy składnik budulcowy zawarty w pyłku. Jednocześnie sam proces fermentacji wpływa na polepszenie walorów smakowych pierzgi, gdyż wywołujące go bakterie kwasu mlekowego produkują związki zapachowo-smakowe: diacetyl, acetoinę, aldehyd octowy. Dzięki wytwarzaniu przez bakterie kwasów - pH pierzgi obniża się do ok. 4, co wraz ze wspomnianym nadtlenkiem wodoru wpływa na trwałość pokarmu pszczelego. W obrębie układu pokarmowego bakterie kwasu mlekowego wykazują jeszcze jedną istotną cechę: rozkładają niepożądane składniki pożywienia. Dzięki temu pszczoła jest w stanie przetrwać pewne niskie stężenia toksycznych substancji pobieranych wraz z pokarmem ze skażonego środowiska.

Jak widać życie każdego organizmu bez mikroorganizmów jest niemożliwe.

 

 

mgr inż. Wanda Huk

 

Bibliografia:[1] „Mikrobiologia techniczna” pod redakcją Zdzisławy Libudzisz, Krystyny Kowal i Zofii Żakowskiej. Wydawnictwo Naukowe PWN , Warszawa 2008.

Copyright © 2011-2018 apifarma.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie dotIT